Cześć! Nazywam się Andrzej Mazur. Jestem developerem i tatą. Na tym blogu staram się zaszczepić mojej córce, Kasi, programistycznego ducha poprzez zabawę.

Andrzej Mazur
© 2019-2025 Andrzej Mazur

Paugarnia Carmen - mini-zoo w środku Warszawy

— 1 min

Wybraliśmy się niedawno do Papugarni Carmen, która kusiła nas koncepcją mini-zoo w środku miasta, gdzie bez problemu można spotkać, karmić, i głaskać najróżniejsze papugi.

TataDeveloper - Papugarnia Carmen 01

Przed przyjazdem nieco obawialiśmy się tłumów, hałasu, bądź zapachów, ale na szczęście wszystkie te kwestie ostatecznie wypadły znacznie powyżej oczekiwań - było luźno, papugi wydzierały się tylko czasami, i nie narobiły nam ani razu na głowę.

TataDeveloper - Papugarnia Carmen 02

Kasia na początku nieco się ich obawiała, ale jak zobaczyła, że jedna wylądowała mi na ramieniu i niczym się nie przejmując wyrzucała kawałki jabłka z pojemniczka z karmą, by dokopać się do jej ulubionych nasion, to po chwili sama zaczęła podstawiać swój pojemnik, by ją nakarmić.

TataDeveloper - Papugarnia Carmen 03

W całej Papugarni znajdowało się sporo różnych gatunków papug, od małych i ruchliwych, po duże i łagodne. Wszystkie były kolorowe, część odpoczywała pod sufitem, kilka chodziło po podłodze. Co chwilę lądowały na ramionach szukając przekąsek.

TataDeveloper - Papugarnia Carmen 04

Ostatecznie Kasia się rozkręciła karmiąc kilka papug, jedna nawet weszła jej na ramię. Inną, siedzącą na małym płotku głaskała ładnych kilka minut. Pod koniec nie chciała wychodzić i mówiła, że chciałaby tu zamieszkać, lub przynajmniej mieć w domu jedną udomowioną papugę (zamiast psa albo kota).

TataDeveloper - Papugarnia Carmen 05

Cała wyprawa zajęła nam dosłownie kilka godzin, w końcu nie trzeba było nawet wyjeżdżać z Warszawy. Papugarnia jako luźna wakacyjna atrakcja sprawdziła się w stu procentach, więc jeśli chcecie skorzystać z ostatnich dni sierpnia, to Papugarnię Carmen zdecydowanie możemy Wam polecić!

TataDeveloper - Papugarnia Carmen 06

Ps. Na pamiątkę kupiliśmy sobie małą pluszową papugę, która dodatkowo wyposażona jest w magnes, więc “lata” teraz po domu i przyczepia się do różnych metalowych elementów.