Cześć! Nazywam się Andrzej Mazur. Jestem developerem i tatą. Na tym blogu staram się zaszczepić mojej córce, Kasi, programistycznego ducha poprzez zabawę.
Od pierwszych swoich lat na tym świecie Kasia wyróżniała się wśród swoich rówieśników zachowaniem w interakcjach z nimi, co skłoniło nas do zbadania tematu, oraz ostatecznie doprowadziło mnie do dosyć głębokich refleksji na temat swojego własnego dzieciństwa.
Dobrych wiadomości związanych z LEGO nigdy za wiele - po niedawnym ogłoszeniu inteligentnych klocków Smart Play przyszedł czas na debiut uwielbianego przez nas filmu animowanego KPop Demon Hunters, czyli K-Popowych Łowczyń Demonów: ich zestawy LEGO zadebiutują w tym roku.
Naszym ulubionym trybem rozgrywki jest kooperacja, co zresztą widać po niedawnej recenzji planszówki Stranger Things czy wcześniejszej Minecraft: Heroes of the Village, dlatego cieszyłem się na możliwość zagrania z Kasią w Aeon's End.
Trzeba było czekać na to prawie dekadę, ale doczekaliśmy się - drugą część Zwierzogrodu można już oglądać w kinie, a my takiej okazji oczywiście nie mogliśmy przegapić.
Kasi dosyć trudno było chodzić do szkoły, i nie mam tu na myśli przebywanie na lekcjach, tylko faktyczne wyjście z domu. Czasami ciężko ją było do tego zmotywować - właśnie dlatego powstały Karty Misji.
Jako wielcy fani klocków LEGO w każdej postaci ucieszyło nas niedawne ogłoszenie niemałej rewolucji: LEGO wprowadza zupełnie nowe, inteligentne klocki do swojej oferty.
Zaczęliśmy grać z Ewą w kooperacyjną grę It Takes Two na naszej konsoli Nintendo Switch, natomiast po pewnym czasie kończyliśmy ją we trójkę - razem z Kasią.
W tym roku wśród świątecznych prezentów, oprócz standardowo dużej ilości zestawów klocków LEGO, znalazł się również zabawkowy zwierzak: sadzący klocki na toalecie flaming.
Gra Luigi's Mansion 3 nie jest nowa, zadebiutowała na konsoli Nintendo Switch w roku 2019, ale Kasia oglądając filmiki z rozgrywki na YouTube bardzo chciała w nią ze mną zagrać, bo do dyspozycji jest dwuosobowy tryb kooperacji.