Szczerbatek i drugi Pan Wilk idą do kina
Tradycji chodzenia do kina ciąg dalszy: tym razem niemal tydzień po tygodniu obejrzeliśmy aktorski film Jak Wytresować Smoka oraz animowany film Pan Wilk i Spółka 2.
Tradycji chodzenia do kina ciąg dalszy: tym razem niemal tydzień po tygodniu obejrzeliśmy aktorski film Jak Wytresować Smoka oraz animowany film Pan Wilk i Spółka 2.
Wybraliśmy się niedawno do Papugarni Carmen, która kusiła nas koncepcją mini-zoo w środku miasta, gdzie bez problemu można spotkać, karmić, i głaskać najróżniejsze papugi.
Nowy trend dotarł do Polski, oraz oczywiście także do nas - chodzi o laleczki Labubu, które z założenia mają być słodkie i straszne jednocześnie.
Pod koniec zeszłego miesiąca dowiedzieliśmy się o akcji Ona To Zbudowała (She Built That) organizowanej przez LEGO, z atrakcjami na Bulwarach Wiślanych przy Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, więc postanowiliśmy się tam wybrać.
W zeszłym roku pierwszy raz całą rodzinką wybraliśmy się na wakacje na Majorkę, a w tym postanowiliśmy to powtórzyć, tylko w spokojniejszym hotelu i bliżej plaży.
Co prawda same wyniki matematycznego konkursu Kangur poznaliśmy już jakiś czas temu (wspomniałem o nich we wpisie o kostce Sudoku), ale dopiero w zeszłym tygodniu nastąpiło w szkole oficjalne wręczenie dyplomów.
No i stało się, w naszym domu zamieszkała bestia. Taka prawdziwa, z zębiszczami gotowymi capnąć zdobycz i już nigdy jej nie wypuścić. Właściwie to muchożerna, i nazywa się Ruzia.
Najpierw mleczaki Kasi od kilku miesięcy nie chciały wypadać, ale jak już zaczęły, to wyleciały aż trzy w ciągu tygodnia.
Z okazji wczorajszego Dnia Dziecka kupiliśmy Kasi kostkę Sudoku, czyli coś jak kostkę Rubika, ale z cyframi zamiast kolorów. Okazało się, że tego samego dnia pojawiły się wyniki konkursu Kangur, więc ostatecznie dostała kostkę z dwóch okazji na raz.
Ostatnio pojawia się w kinie sporo ciekawych filmów i animacji, z czego chętnie korzystamy - w miniony weekend poszliśmy obejrzeć aktorski Lilo i Stitch.